Festiwal coraz bliżej, a w programie aż cztery filmy tej niezwykłej reżyserki:
„Zupa nic” – nostalgiczna podróż do PRL-u z domówką w tle!
„Moje córki krowy” – wzruszająca i pełna humoru opowieść o rodzinie.
„Zabawa zabawa” – trzy kobiety i trzy historie, w których zabawa przestaje być niewinna.
„Święto ognia” – o ciele, marzeniach i wolności, opowiedziane z niezwykłą czułością.
Bilety już w sprzedaży!
Spieszcie się – festiwal tuż, tuż, a te seanse naprawdę warto przeżyć razem!



